Szef Zondacrypto miał pomagać Romanowskiemu w uzyskaniu azylu w Dubaju
Według ujawnionych informacji Romanowski miał szukać możliwości uzyskania ochrony w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a Kral miał podjąć się załatwienia tej sprawy.
"Kral miał założyć dla Romanowskiego spółkę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i uzyskać na jej podstawie wizę rezydencką. (...) Plan się nie powiódł, bo nikt nie chciał otworzyć spółki osobie eksponowanej politycznie i poszukiwanej" – czytamy w tekście.
Kontakt z szefem Zondacrypto w imieniu byłego wiceministra sprawiedliwości utrzymywał mec. Bartosz Lewandowski, adwokat zarówno Krala, jak i Romanowskiego, ale też Zbigniewa Ziobry. Obecnie Lewandowski nie jest już obrońcą Krala, wypowiedział mu wszystkie pełnomocnictwa.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości. Gdzie jest Romanowski?
Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości i polityk PiS, jest poszukiwany w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz przywłaszczenie powierzonego mienia. Grozi mu do 25 lat więzienia.
W grudniu 2024 r. Romanowski otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech. W lipcu 2026 r. węgierskie władze cofnęły mu ten status. Od tego czasu miejsce pobytu polityka nie jest oficjalnie znane.
Zdaniem premiera Donalda Tuska, który powołuje się na służby państw sojuszniczych, Romanowski "na 99 proc." przebywa w Naddniestrzu, separatystycznej części Mołdawii będącej pod kontrolą Rosji.
Afera Zondacrypto. Piesiewicz zatrzymany
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek (25 sierpnia) o "przełomie" w śledztwie w sprawie Zondacrypto. Mówił o nowych podejrzanych, dowodach i osobach, które chcą współpracować z prokuraturą.
W czwartek (27 sierpnia) zatrzymany został szef PKOI Radosław Piesiewicz. Podczas przeszukania w jego domu policjanci zabezpieczyli zegarek o wartości 40 tys. euro (ok. 170 tys. zł), który Piesiewicz miał otrzymać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala w zamian za rzekome wstawiennictwo w sprawie problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Piesiewicz utrzymuje, że sam zapłacił za zagarek, a Kral jedynie pomógł mu w zakupie. Szef PKOI usłyszał zarzuty, m.in. płatnej protekcji.
Kral, który miał pójść na współpracę z prokuraturą i "zacząć sypać", stara się o status tzw. małego świadka koronnego w zamian za złagodzenie kary. Jego obrońcami są Roman Giertych i Jacek Dubois. Były prezes Zondacrypto przebywa poza Polską.